Nawet ten tańszy Lenovo ThinkPad T15g Gen 1 to nadal procesor Core i7 10750H o sześciu rdzeniach, system operacyjny Windows 10, 32 GB pamięci RAM typu DDR4 z możliwością rozbudowania do 128 GB, 15,6 cala ekranu, matowa matryca, dysk twardy typu SSD o pojemności 512 GB, wbudowany Bluetooth, mikrofon, wbudowana kamera internetowa, pięć portów typu USB, jeden port typu HDMI, wzmocniona konstrukcja, pojemna bateria, podświetlana klawiatura i urodziwa obudowa. Ze względu na masę maszynę tę wybierają raczej ludzie o wyższych wymaganiach, czyli ktoś, kto chce obrabiać materiał filmowy w jakości FHD lub wyższej. Natomiast kobiety biznesu nie wybiorą tego modelu ze względu na masę blisko trzech kilogramów. One raczej preferują coś lżejszego i mniejszego, co też ma Bluetooth.
Ludzie uważający Lenovo ThinkPad T15g Gen 1 za bardzo ciekawą opcję zapewne docenią też jego procesor Core i7 10750H o sześciu rdzeniach. Procesor ten nie jest najlepszym, bo istnieją już te o ośmiu rdzeniach, ale jego elektroniczna żywotność zaimponuje każdemu, czyli nawet po tych pięciu latach będzie funkcjonował tak jak nowy. Rzecz jasna opcja ta też i swoje kosztuje, ale cena nie każdego odstraszy, bo wielu też się przekonało o tym, że gorszy i tańszy procesor zużywa się elektronicznie nawet w mniej niż dwa lata.
Ta maszyna to także sama wzmocniona konstrukcja, dzięki której Lenovo ThinkPad T15g Gen 1 jest opcją jeszcze ciekawszą, bo jeśli masywny laptop często przenosi się z miejsca na miejsce, to też się go pakuje do torby i z niej wypakowuje. Jednym słowem raz na jakiś czas taki laptop musi uderzyć nieco mocniej o blat biurka. Z tej przyczyny przydaje się wzmocniona konstrukcja, bo uderzenie skończy się śladem na obudowie, ale cenna elektronika we wnętrzu pozostanie całą i tu właśnie o to chodzi, czyli o to by marka Lenovo była kojarzona też z solidnością.