Połączenie najlepszych cech notebooka i tabletu spowodowało powstanie ultrabooków. To doskonałe urządzenia do przeglądania internetu, oglądania filmów czy zabawy. Ultrabooki coraz lepiej sprawdzają się w biznesie, dlatego większość firm rezygnuje z tabletów na ich korzyść. Dlaczego warto posiadać tą platformę multimedialną? Ponieważ ultrabooki są stosunkowo tanie, lecz przy tym bardzo mocne.

Skąd właściwie wzięły się ultrabooki?

Połączenie najlepszych cech notebooka i tabletu spowodowało powstanie ultrabooków
fot microsoftcom

Przez chwilę zastanowimy się nad sensem ich powstania. Ponad dekadę temu rynek elektroniki zalała fala Palmtopów. Były to niewielkie urządzenia mobilne – głównie do korzystania z Internetu. Miały być mniejsze od laptopów i bardziej poręczne. Przez moment spełniały swoje założenia, ale mimo tego nie zrewolucjonizowały rynku komputerowego na świecie. Zaraz po Palmtopach przyszła pora na netbooki. Netbook – jak sama nazwa wskazuje miał za zadanie umożliwiać swobodne surfowanie po internecie. Niestety, ale z uwagi na rozmiary (niektóre modele mają 15 calową matrycę) zbyt mocno przypominały laptopy, a na dodatek miały gorsze wyposażenie. Efekt? Szybko zostały wyparte przez tablety, które powstały niewiele później od nich.

Era netbooków przeminęła, zanim się na dobre zaczęła. Społeczeństwo bardzo ochoczo rzuciło się na tablety i ich sprzedaż w pierwszym roku przekroczyła 10 milionów sztuk (w roku debiutu). Producenci doszli do wniosku, że skoro tablety tak szybko się przyjęły, to warto wyprodukować takie modele, które będą miały zastosowanie w biznesie, czyli będą mocno rozbudowane. Witamy w świecie Ultrabooków.

Czym jest ultrabook?

Jak wspomniano w pierwszym akapicie – ultrabooki to połączenie notebooka z tabletem. Do wyboru mamy bardzo wiele modeli o różnej przekątnej ekranu. Ultrabooki wyposażone są w ponadpodstawowe podzespoły bazowe, czyli procesory wielowątkowe, mocne karty graficzne i sporą ilość pamięci RAM. Ultrabooki mają też bardzo wytrzymałe baterie i mogą pracować do 20 godzin zapewniając przy tym stabilność (http://www.notebookidlabiznesu.pl/mocne-wejscie-microsoftu-na-rynek-ultrabookow-konwertowalnych/).

Ultrabook doskonale sprawdza się podczas wyjazdów służbowych. Może z powodzeniem zastąpić laptopa, ponieważ tak samo jak poprzednicy (netbook, tablet) oferuje bardzo dobry obraz i bezproblemowe przełączenie się pomiędzy programami. Są do tego bardzo multimedialne, gdyż oferują videokonferencje (mają kamerki internetowe oraz wbudowane mikrofony).

Dla kogo ten sprzęt?

Przede wszystkim dla tych, którzy chcą pracować w nowoczesnych czasach. Ultrabooki mogą pełnić wiele ról. Niektóre modele wyglądają jak zwykły tablet, ale wystarczy tylko zmienić układ podstawki, aby ultrabook działał jak notebook. Dzięki wielu złączom istnieje możliwość podłączenia ultrabooka do dużego monitora lub rzutnika. Ze statystyk wynika, że co piąty komputer kupowany na firmę to ultrabook. Na koniec warto dodać, że ultrabooki są bardzo dobrze zabezpieczone. Większość modeli posiada czytnik linii papilarnych oraz systemy szyfrowania danych. Najdroższe komputery wyposażone są w odbiorniki GPS, dlatego w razie zguby lub kradzieży, sprzęt szybko się odnajdzie.

Zakup ultrabooka to doskonałe rozwiązanie dla wszystkich, którzy cenią sobie nowoczesne i funkcjonalne urządzenia. Modele z podstawowym wyposażeniem można zakupić już za 1800 złotych. Mając trochę więcej pieniędzy warto celować w te okazy, które mają dużą ilość pamięci RAM oraz pojemny dysk twardy. Ultrabooki są coraz popularniejsze i na ten moment nie widać ich następcy.

 

awatar autora
Rafał Zawadzki Konsultant
Nazywam się Rafał Zawadzki i od kilkunastu lat związany jestem z branżą IT. Wszystko zaczęło się jeszcze w czasach studenckich, kiedy zafascynowały mnie możliwości nowoczesnego oprogramowania do zarządzania danymi. Z czasem zauważyłem, że nawet najpotężniejsza aplikacja traci swój urok, jeśli nie stoi za nią odpowiednio zaprojektowana infrastruktura sprzętowa. Dlatego zdecydowałem się na ścieżkę konsultingową, by pomagać firmom w doborze laptopów i systemów tak, aby faktycznie wspierały one ich rozwój.