Do niedawna największą konkurencją dla IBM (Lenovo) była firma HP. W chwili obecnej widzimy wyraźnie, że do gry włącza się kolejny gracz – marka Durabook. Czy komputery tego producenta mają coś, czego brakuje konkurencji? Owszem – są całkiem tanie, dobrze zabezpieczone i wydajne. Czy mogą w istocie zagrozić konkurentom? W chwili obecnej nie, ale w przyszłości tak.

Poznaj Durabook

Laptopy Durabook nie różnią się niczym szczególnym od innych, biznesowych komputerów na rynku. Podobnie jak inne pracują na procesorach Intel Core i5 i wspierane układem graficznym nVidia GTX mogą obsługiwać wiele programów jednocześnie
fot kuzniewskipl

Laptopy Durabook nie różnią się niczym szczególnym od innych, biznesowych komputerów na rynku. Podobnie jak inne pracują na procesorach Intel Core i5 i wspierane układem graficznym nVidia GTX mogą obsługiwać wiele programów jednocześnie. Różnicę zobaczymy w zachowaniu urządzenia oraz poborze mocy. Tutaj Durabook może się popisać doskonałymi osiągami.

Komputery Durabook mają niskonapięciowe podzespoły bazowe, co ma istotny wpływ na pobór mocy. Laptopy o przekątnej ekranu 15′ pobierają mniej energii, niż podobne modele Lenovo o przekątnej 13′. Warto dodać, że baterie w laptopach Durabook są pojemne i pozwalają na 12-14 godzin pracy przy średnim obciążeniu.

Ile kosztują?

Laptopy Durabook kosztują od 4 do 8 tysięcy złotych netto. Są dedykowane głównie przedsiębiorcom, którzy użytkują swój komputerów zarówno w pracy, jak też w domu. W Polsce marka Durabook jest coraz bardziej znana i jeśli tylko utrzymają się obecne ceny – być może w przyszłym roku stanie się największą konkurencją dla Lenovo.

A co Wy sądzicie o laptopach marki Durabook? Piszcie pod tematem!

 

awatar autora
Rafał Zawadzki Konsultant
Nazywam się Rafał Zawadzki i od kilkunastu lat związany jestem z branżą IT. Wszystko zaczęło się jeszcze w czasach studenckich, kiedy zafascynowały mnie możliwości nowoczesnego oprogramowania do zarządzania danymi. Z czasem zauważyłem, że nawet najpotężniejsza aplikacja traci swój urok, jeśli nie stoi za nią odpowiednio zaprojektowana infrastruktura sprzętowa. Dlatego zdecydowałem się na ścieżkę konsultingową, by pomagać firmom w doborze laptopów i systemów tak, aby faktycznie wspierały one ich rozwój.